sobota, 1 lipca 2017

Rozdział 1,3 - Seth

Z krzaków wyskoczyła jakaś postać. Instynktownie sięgnąłem do pasa z bronią. Cassandra napięła już łuk ze strzałą. Ku naszemu zdziwieniu z krzaków wyskoczył Nefilim. Widziałem już go kiedyś w instytucie.
-Damon, naprawdę?-powiedziała z lekkim zażenowaniem dziewczyna.
~*~
Było już późne popołudnie. Nawet nie zdążyłem się zorientować, kiedy czas tak szybko minął. Postanowiłem udać się na salę treningową. Dolores  pewnie będzie miała mi za złe, że nie przyszyłem na obiad, był bowiem godzinę temu. Ubrałem czarny stój do ćwiczeń i kierowałem się do sali. Ku mojemu zdziwieniu-była całkiem pusta. A jednak.
-Bu-usłyszałem tuż za mną.
Szybkim ruchem odwróciłem głowę. 
-Damon?
-We własnej osobie. Przyszedłem potrenować z Cassie, ale na razie się przebiera, więc łap-powiedział rzucając w moją stronę długi, drewniany kije służące do treningu walki w ręcz. W prawdziwej walce używało się metalowych.
Złapałem broń i ustawiłem się na odpowiedniej pozycji. Kiedy walka się zaczęła, mój przeciwnik podbiegł do mnie i spróbował mnie ściąć . Podskoczyłem unikając ataku, po czym odepchnąłem się od belki przy suficie lądując za przeciwnikiem. Spróbowałem uderzyć go w łopatki, jednak ten szybko się odwrócił i użył swojej broni jako tarczy unikając uderzenia. Nasza broń stworzyła teraz coś na wzór litery x. Natychmiastowo zaczęliśmy się nimi przepychać. Przez momenty ja byłem silniejszy, po chwili jednak on. Damon założył nogę za moją, po czym szybko ją pociągnął w swoją stronę. Tracąc równowagę upadłem, upuszczając moją broń. Ten szybko wycelował kijem w moją twarz. 
-Wygrałem- powiedział triumfalne ze szelmowskim uśmieszkiem na twarzy.
-Nie byłym taki tego pewien -powiedziałem szybko i złapałem za czubek jego broni tuż przed moją szyją broń, po czym odepchnąłem kopnąłem go z całej siły, a ten poleciał twardo na ziemię.
-Wygrałem-powiedziałem z wielkim uśmiechem, po czym się od niego odsunąłem, trzymając rękę w tyle z bronią.
W tym momencie drzwi do sali się otworzyły.
-Cassie!-krzyknął Demon machając do niej energicznie jak małe dziecko.

Cassie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS
x x x x x x x.